Portfel pod stałą kontrolą

Któż nie narzeka czasem na brak odpowiednich funduszy? Wszak większość z nas ma różne potrzeby i tak wiele atrakcyjnych pomysłów na wykorzystanie dodatkowych środków. Co jednak ciekawe, zdarza się nieraz, że to nie wysokość dochodów stanowi główny problem. Okazuje się, że w skali miesiąca jest szereg rzeczy, na których zwyczajnie możemy przyoszczędzić, wybierając choćby ich tańsze alternatywy. Jak często bowiem kupujemy coś droższego, bo znamy dany produkt z reklam lub polecenia?

Opłaty cykliczne

Jako osoby dorosłe, wykupujemy liczne usługi, za które każdego miesiąca musimy odpowiednio zapłacić. Jednak raz wybrany abonament nie musi zostać z nami na zawsze – jeśli okaże się, że nie do końca spełnia naszych oczekiwań, także finansowych, możemy go przecież zmienić na inny. Podobnie, warto zweryfikować umowę z bankiem: skoro nie mamy w nim zaciągniętego kredytu, jesteśmy w stanie bez problemu przenieść się do innej placówki, oferującej korzystniejsze warunki. Kolejna kwestia to kontrola posiadanego przez nas internetu. Dystrybutorzy, chcąc przyciągnąć nowych klientów, nieustannie wymyślają dla nich nowe pakiety, podczas gdy nieraz zapominają o tych osobach, które skorzystały już usług tego samego dostawcy… Dlatego warto być na bieżąco, aby móc upomnieć się o lepszą ofertę. Przeanalizujmy także swoją umowę na telefon komórkowy, zwłaszcza wtedy, gdy ta się kończy. Konsultanci najprawdopodobniej zaproponują nam bardziej kosztowny abonament, z setkami darmowych minut, których i tak nie jesteśmy w stanie wykorzystać.

Kosmetyki

Większość osób, szczególnie pań, ma tendencję do kupowania dużej ilości kosmetyków. Jednak najczęściej nie potrzebujemy wszystkich tych produktów, aby właściwie zadbać o naszą urodę. Dobrym przykładem jest tu peeling, za który w drogerii zapłacimy kilkanaście złotych. A przecież jego podstawową funkcję – czyli złuszczanie martwego naskórka – spełnia znakomicie również kosmetyk domowej produkcji! Wystarczy choćby zmieszać cukier z oliwą i uzyskamy równie zadowalający efekt. Oszczędzić można także na lakierze do paznokci. Nie musimy z niego rezygnować – wystarczy, że zamiast markowego, kosztującego 30 złotych, kupimy zdecydowanie tańszy. Ich skuteczność i wytrzymałość jest podobna, a taka zmiana opłaci się tym bardziej, jeśli wykonujemy zajęcia powodujące łatwiejsze ścieranie lakieru (np. zmywanie). Unikajmy też kupowania balsamów antycellulitowych: ich działania do tej pory nie udowodniono, a kosztują niekiedy dwa razy więcej niż tradycyjne kremy.

Kultura

Wydatki poniesione na wzbogacenie życia intelektualnego z pewnością nie idą na marne. Jednak również w ich przypadku można nieco „przyciąć koszty”. Jeśli czytamy dużo książek i nie przepadamy za bibliotekami, szukajmy okazji. Obecnie funkcjonuje wiele dyskontów, zarówno stacjonarnych, jak i internetowych, w których ta sama książka kosztuje nawet 70% mniej. Chodzimy do kina? Bardzo dobrze, jednak to również bywa spory wydatek. Spory, ale dający się zmniejszyć. Sprawdźmy, jakie promocje proponuje multipleks w naszym mieście – często w konkretne dni, np. poniedziałki, bilety są znacznie tańsze. Natomiast muzea i galerie sztuki nierzadko organizują dni otwarte. Wtedy bilet nie jest wymagany, aby zobaczyć wystawę.

Dla zmniejszenia miesięcznych wydatków (czasem wręcz o kilkaset złotych!) wcale nie musimy zbytnio zaciskać pasa. Wystarczy przeanalizować nasze dotychczasowe zakupy, a wówczas przekonamy się, które produkty w rzeczywistości są nam zbędne lub jakie można zastąpić tańszą, nierzadko lepszą alternatywą. Więcej na temat korzystnych zamienników popularnych produktów znajdziesz na portalu internetowym interaktywna.pl.

 

About the author

Related