Boisz się wziąć pożyczkę? Zapomnij o tym!

11 marca bieżącego roku weszła nowelizacja tzw. ustawy antylichwiarskiej. Aktu prawnego, z którym Polacy wiążą wielkie nadzieje, zresztą słusznie. Dzięki tej ustawie koszty, jakie mogą ustanawiać firmy pożyczkowe za swoje usługi zostały zredukowane. Zatem, można oczekiwać, iż bezpośrednio wpłynie to na sytuację na rynku „chwilówek”.

Nieskończona „samowolka” firm pożyczkowych, czy rzeczywiście?

Firmy pożyczkowe, udzielające chwilówek, cieszą się w Polsce sporym zaufaniem. Niemniej jednak nadal ich działalność dla wielu jednostek jest wątpliwa. Przede wszystkim dlatego, że dotychczas podmioty te pobierały bardzo wysokie prowizje za udzielenie pożyczki. Znane są przypadki, kiedy to firma pożyczkowa, udzielając „chwilówki” na kwotę 1500,00 zł na okres 30 dni, naliczyła od 400,00 – 600,00 zł. Analogicznych przypadków jest znacznie więcej. Do tego Klient nierzadko, gdy opóźniał się w spłacie zobowiązania, był obciążany wysokimi kosztami za prowadzone wobec niego czynności windykacyjno – upominawcze.

Zmiany wynikające z Ustawy antylichwiarskiej – jest limit w naliczaniu opłat dodatkowych

Teraz jednak wyżej opisane sytuacje można się spodziewać, że będą rzadsze, czy zostaną w ogóle wyeliminowane. Wprowadzenie zmian w ramach Ustawy antylichwiarskiej ma zapewnić Polakom, że firmy pożyczkowe, będą mogły naliczać koszty w związku z udzieleniem pożyczki, ale w pewnych granicach. Za kluczowy zdecydowanie należy tu uznać zapis ustawy, stanowiący, iż opłaty związane z udzieloną przez instytucje parabankowe pożyczkę (oprócz odsetek umownych) nie mogą być wyższe niż 55% wartości udzielonej Klientowi kwoty pożyczki w ujęciu rocznym. Sprawdzone i wiarygodne firmy pożyczkowe można sprawdzić w porównywarce chwilówek Łowca Chwilówek.

Konsekwencje wprowadzenia Ustawy antylichwiarskiej w przyszłości mogą być negatywne dla zadłużonych, czy rzeczywiście?

Długofalowo można się spodziewać, że powyższa ustawa ograniczy możliwości zadłużania się Klientów. Niemniej jednak prognozuje się również i negatywne konsekwencje tej zmiany. Wysoce prawdopodobne jest, że część pożyczkodawców wycofa się z dotychczasowych tzw. chwilówek za darmo. Oferta szczególna, gdyż Pożyczkobiorca był zobowiązany jedynie do oddania przy pierwszych zadłużeniu kwoty pożyczonego kapitału, był natomiast zwolniony już z prowizji, czy odsetek umownych. (Darmowe pożyczki można sprawdzić w rankingu łowcychwilówek) Również dotychczasowa, jakże znana usługa, tzw. przedłużania terminu spłaty chwilówki „za opłatą” przy zwłaszcza wysokich pożyczkach może być dla zadłużonych niedostępna. Z uwagi na to, że jej naliczenie sumarycznie powodowałoby, że Kredytobiorca poniesie koszty zadłużenia wyższe niż 55% udzielonej wartości kapitału. Pożyczkobiorcy zapewne od tego rozwiązania odejdą, nie chcąc świadomie łamać przepisów Ustawy. Nadto prawdopodobne jest, że zlikwidowanie tzw. opłaty za odroczenie terminu spłaty zobowiązania pożyczkowego, może skutkować tym, że Klienci szybciej będą windykowani, czy umowa pożyczkowa zostanie im wypowiedziana.

Reasumując

Ustawa antylichwiarska ma swoje wady i zalety dla firm pożyczkowych. Od strony ekonomicznej może doprowadzić do ograniczenia dochodów, jakie jednostki te czerpią ze swojej działalności. W praktyce jednak Ustawa ta może mieć także zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ dla zadłużonych. Dla Klientów firm pożyczkowych, którzy spłacają swoje zobowiązania terminowo, raczej będzie rozwiązaniem korzystnym, szansą na ponoszenie niższych kosztów zadłużenia. Dla jednak Klientów, którzy „zalegają” w spłatach jej wprowadzenie może mieć negatywne konsekwencje, np. szybsze uruchomienie procedury windykowania Klienta.

About the author

Related

JOIN THE DISCUSSION

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.